Artykuły
KRZ – wkrótce nowy oręż wierzyciela

KRZ – wkrótce nowy oręż wierzyciela

Dziś wierzyciel często dowiaduje się o skorzystaniu przez dłużnika np. z uproszczonej restrukturyzacji, sanacji albo upadłości konsumenckiej na etapie, który wymaga już zaangażowania prawników lub doradców restrukturyzacyjnych. W przyszłości – zmiany wejdą w życie w grudniu – ma to się zmienić, dzięki Krajowemu Rejestrowi Zadłużonych.
Niepewność gospodarcza czasu epidemii w sposób istotny zakłóciła stosunki umowne i wzajemną pozycję wierzycieli i dłużników. W ostatnim czasie dał się zaobserwować wzmożony trend polegający na korzystaniu przez dłużników z procedur insolwencyjnych (postępowania upadłościowego oraz postępowań restrukturyzacyjnych w tym tzw. covidówki, czyli uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu).

 

Niestety, na dziś, niejednokrotnie wierzyciel dowiaduje się (często przypadkowo) o skorzystaniu przez dłużnika np. z uproszczonej restrukturyzacji, sanacji albo upadłości konsumenckiej na etapie, który wymaga już zaangażowania prawników lub doradców restrukturyzacyjnych.
 
Korzyści z rejestru
 
Odpowiedzią na tak zakreśloną, często słabą pozycję wierzyciela, jest wprowadzenie Krajowego Rejestru Zadłużonych. Z uwagi na wieloaspektowy wpływ jaki KRZ odegra w życiu gospodarczym, poniżej ograniczę się do najistotniejszych korzyści (głównie w sferze bezpieczeństwa prawnego), które rejestr przyniesie wierzycielom uczestniczącym w postępowaniach insolwencyjnych. Niezwykle ważne są bowiem praktyczne aspekty pozycji wierzyciela, który dzisiaj bardzo często może poczuć się jak we mgle, gdy wobec jego kontrahenta (dłużnika) ogłoszono np. upadłość.

 

Powstanie powszechnego rejestru o upadłościach i restrukturyzacjach przewidywało już w 2015  r. prawo restrukturyzacyjne (Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości – CRRU). CRRU miał wejść w życie od lutego 2018 roku. Ostatecznie ustawodawca zdecydował się rozszerzyć zakres informacji ujawnianych w CRRU o dane dotyczące m.in. bezskutecznych egzekucji prowadzonych wobec dłużników oraz o dłużnikach niealimentacyjnych – źródłem wiedzy o tych informacjach ma być Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ). Po kilkukrotnym przekładaniu wejścia w życie przepisów o KRS (ostatnio przesunięcie terminu wejścia w życie z 1 lipca 2021 roku) skorzystać z rejestru będzie można za pół roku, tj. 1 grudnia 2021 roku.
 

 

Będzie źródło informacji dla wierzyciela
 
Natomiast co tak naprawdę da KRZ wierzycielowi, którego dłużnik złożył wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego albo wobec którego została ogłoszona tzw. upadłość konsumencka? Przede wszystkim KRZ stanie się bezpłatnym, jawnym i powszechnym źródłem informacji dla wierzyciela o sytuacji jego kontrahenta, o sytuacji prawnej (procesowej) w jakiej dłużnik się znajduje oraz pozwoli dowiedzieć się, kiedy wierzyciel powinien podjąć określone działania (np. bezkosztowo zgłosić wierzytelność, wypowiedzieć umowę na przedpolu upadłości dłużnika).
 
Dzisiaj, o tym czy dłużnik jest niewypłacalny (albo zagrożony niewypłacalnością) wierzyciel dowiaduje się z reguły od syndyka, zarządcy albo nadzorcy sądowego już po ogłoszeniu upadłości (otwarciu restrukturyzacji) albo po przejrzeniu numeru Monitora Sądowego i Gospodarczego bezpłatnie pobranego w formacie .pdf ze strony ministerialnej (bez możliwości pełnotesktowego wyszukiwania). KRZ da wierzycielowi możliwość sprawdzenia dłużnika np. przed zawarciem umowy (na podobnych zasadach jak dzisiaj wyszukiwanie na stronie ministerialnej podmiotów wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowego).
 
Ponadto, wierzyciel będzie mógł w prosty sposób dowiedzieć się:
– kiedy upływa termin na zgłaszanie wierzytelności (warto pamiętać, że od 24 marca 2020 roku spóźnione zgłoszenie wierzytelności wiąże się z koniecznością zapłaty syndykowi zryczałtowanych kosztów, które na dziś wynoszą 805,60 złotych – bez zapłaty tej kwoty syndyk zwróci zgłoszenie),
– czy ma prawo domagać się od dłużnika zapłaty (np. po otwarciu sanacji dłużnik ma „zakaz” płacenia długów objętych układem z mocy prawa),
– czy może liczyć na zapłatę po ogłoszeniu upadłości (publikacja w KRZ informacji o zatwierdzeniu listy wierzytelności, informacji o planie podziału) Dzisiaj taką wiedzę wierzyciel uzyska telefonując do syndyka (nadzorcy sądowego, zarządcy) albo przeglądając akta w sądzie,
– czy majątek dłużnika rokuje zaspokojeniu wierzyciela (publikacja w KRZ spisu inwentarza, spisu należności, spisu nieobjętych składników majątkowych, które syndyk będzie odzyskiwał w ramach skargi pauliańskiej),
– kiedy odbędzie się zgromadzenie wierzycieli w przedmiocie głosowania nad zawarciem układu (zdarza się, że dłużnik w postępowaniu restrukturyzacyjnym nie wskazał wierzyciela, co może definitywnie pozbawić go prawa uczestnictwa w zgromadzeniu).
 

 

Koniec ogłoszeń w monitorze 
 
W tej mierze KRZ zastąpi całkowicie Monitor Sądowy i Gospodarczy jako źródło ogłoszeń w postępowaniach insolwencyjnych. Co ważne, te informacje będą dotyczyć zarówno stanu obecnego jak i zdarzeń przeszłych (np. już zakończonych postępowań upadłościowych) i będą usuwane z KRZ jedynie przez sądy, organy administracji publicznych i komorników po upływie określonego czasu (np. po 10 latach w przypadku ogłoszenia upadłości czy 3 latach po wykonaniu planu spłat przez upadłego konsumenta).
 
Ponadto, wraz z KRZ planowane jest wprowadzenie systemu teleinformatycznego, który pozwoli wierzycielowi elektronicznie składać wszelkie pisma w toku postępowań insolwencyjnych (zgłoszenie wierzytelności, sprzeciw co do listy wierzytelności, skarga na czynność syndyka, oferta w toku sprzedaż nieruchomości).
 
Składanie pism przez ten system będzie obowiązkowe, a pisma złożone w drodze tradycyjnej będą podlegać zwrotowi (nie dotyczy to jednak szczególnej kategorii podmiotów jak pracownicy, wierzyciele alimentacyjni, uprawnieni z tytułu renty itp.). Również załączniki do ww. pism będą składane w formie elektronicznej (projektowane jest elektroniczne poświadczenie dokumentów przez doradców restrukturyzacyjnych). Niewątpliwie obniży to koszty prowadzenia postępowań (wraz z wejściem w życie KRZ przewiduje się, że akta sprawy będą prowadzone wyłącznie elektronicznie, a wierzyciel będzie miał do nich dostęp przez system teleinformatyczny).
 
Dokumenty pobrane z KRZ (podobnie jak pobrane dzisiaj elektroniczne odpisy z Krajowego Rejestru Sądowego) będą stanowić dokumenty urzędowo poświadczone.
 
Wskazane rozwiązania będą jednak dotyczyć tylko spraw, w których wniosek (upadłościowy, restrukturyzacyjny) zostanie złożony po 1 grudnia 2021 roku, a w sprawach wszczętych przed tą datą informacje nie będą ujawniane w KRZ.
 
Projektowane zmiany niewątpliwie zwiększą transparentność postępowań insolwencyjnych i wpłyną na ochronę interesów wierzycieli. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że termin wejścia w życie KRZ nie zostanie po raz kolejny odroczony. Czasem jednak na dobre rozwiązania warto poczekać trochę dłużej.
 
 
Artykuł ukazał się w serwisie prawo.pl 5 lipca 2021.
Autor: Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny, dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej DSK Kancelaria
 
Dziś wierzyciel często dowiaduje się o skorzystaniu przez dłużnika np. z uproszczonej restrukturyzacji, sanacji albo upadłości konsumenckiej na etapie, który wymaga już zaangażowania prawników lub doradców restrukturyzacyjnych. W przyszłości – zmiany wejdą w życie w grudniu – ma to się zmienić, dzięki Krajowemu Rejestrowi Zadłużonych.
Niepewność gospodarcza czasu epidemii w sposób istotny zakłóciła stosunki umowne i wzajemną pozycję wierzycieli i dłużników. W ostatnim czasie dał się zaobserwować wzmożony trend polegający na korzystaniu przez dłużników z procedur insolwencyjnych (postępowania upadłościowego oraz postępowań restrukturyzacyjnych w tym tzw. covidówki, czyli uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu).

 

Niestety, na dziś, niejednokrotnie wierzyciel dowiaduje się (często przypadkowo) o skorzystaniu przez dłużnika np. z uproszczonej restrukturyzacji, sanacji albo upadłości konsumenckiej na etapie, który wymaga już zaangażowania prawników lub doradców restrukturyzacyjnych.
 
Korzyści z rejestru
 
Odpowiedzią na tak zakreśloną, często słabą pozycję wierzyciela, jest wprowadzenie Krajowego Rejestru Zadłużonych. Z uwagi na wieloaspektowy wpływ jaki KRZ odegra w życiu gospodarczym, poniżej ograniczę się do najistotniejszych korzyści (głównie w sferze bezpieczeństwa prawnego), które rejestr przyniesie wierzycielom uczestniczącym w postępowaniach insolwencyjnych. Niezwykle ważne są bowiem praktyczne aspekty pozycji wierzyciela, który dzisiaj bardzo często może poczuć się jak we mgle, gdy wobec jego kontrahenta (dłużnika) ogłoszono np. upadłość.

 

Powstanie powszechnego rejestru o upadłościach i restrukturyzacjach przewidywało już w 2015  r. prawo restrukturyzacyjne (Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości – CRRU). CRRU miał wejść w życie od lutego 2018 roku. Ostatecznie ustawodawca zdecydował się rozszerzyć zakres informacji ujawnianych w CRRU o dane dotyczące m.in. bezskutecznych egzekucji prowadzonych wobec dłużników oraz o dłużnikach niealimentacyjnych – źródłem wiedzy o tych informacjach ma być Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ). Po kilkukrotnym przekładaniu wejścia w życie przepisów o KRS (ostatnio przesunięcie terminu wejścia w życie z 1 lipca 2021 roku) skorzystać z rejestru będzie można za pół roku, tj. 1 grudnia 2021 roku.
 

 

Będzie źródło informacji dla wierzyciela
 
Natomiast co tak naprawdę da KRZ wierzycielowi, którego dłużnik złożył wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego albo wobec którego została ogłoszona tzw. upadłość konsumencka? Przede wszystkim KRZ stanie się bezpłatnym, jawnym i powszechnym źródłem informacji dla wierzyciela o sytuacji jego kontrahenta, o sytuacji prawnej (procesowej) w jakiej dłużnik się znajduje oraz pozwoli dowiedzieć się, kiedy wierzyciel powinien podjąć określone działania (np. bezkosztowo zgłosić wierzytelność, wypowiedzieć umowę na przedpolu upadłości dłużnika).
 
Dzisiaj, o tym czy dłużnik jest niewypłacalny (albo zagrożony niewypłacalnością) wierzyciel dowiaduje się z reguły od syndyka, zarządcy albo nadzorcy sądowego już po ogłoszeniu upadłości (otwarciu restrukturyzacji) albo po przejrzeniu numeru Monitora Sądowego i Gospodarczego bezpłatnie pobranego w formacie .pdf ze strony ministerialnej (bez możliwości pełnotesktowego wyszukiwania). KRZ da wierzycielowi możliwość sprawdzenia dłużnika np. przed zawarciem umowy (na podobnych zasadach jak dzisiaj wyszukiwanie na stronie ministerialnej podmiotów wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowego).
 
Ponadto, wierzyciel będzie mógł w prosty sposób dowiedzieć się:
– kiedy upływa termin na zgłaszanie wierzytelności (warto pamiętać, że od 24 marca 2020 roku spóźnione zgłoszenie wierzytelności wiąże się z koniecznością zapłaty syndykowi zryczałtowanych kosztów, które na dziś wynoszą 805,60 złotych – bez zapłaty tej kwoty syndyk zwróci zgłoszenie),
– czy ma prawo domagać się od dłużnika zapłaty (np. po otwarciu sanacji dłużnik ma „zakaz” płacenia długów objętych układem z mocy prawa),
– czy może liczyć na zapłatę po ogłoszeniu upadłości (publikacja w KRZ informacji o zatwierdzeniu listy wierzytelności, informacji o planie podziału) Dzisiaj taką wiedzę wierzyciel uzyska telefonując do syndyka (nadzorcy sądowego, zarządcy) albo przeglądając akta w sądzie,
– czy majątek dłużnika rokuje zaspokojeniu wierzyciela (publikacja w KRZ spisu inwentarza, spisu należności, spisu nieobjętych składników majątkowych, które syndyk będzie odzyskiwał w ramach skargi pauliańskiej),
– kiedy odbędzie się zgromadzenie wierzycieli w przedmiocie głosowania nad zawarciem układu (zdarza się, że dłużnik w postępowaniu restrukturyzacyjnym nie wskazał wierzyciela, co może definitywnie pozbawić go prawa uczestnictwa w zgromadzeniu).
 

 

Koniec ogłoszeń w monitorze 
 
W tej mierze KRZ zastąpi całkowicie Monitor Sądowy i Gospodarczy jako źródło ogłoszeń w postępowaniach insolwencyjnych. Co ważne, te informacje będą dotyczyć zarówno stanu obecnego jak i zdarzeń przeszłych (np. już zakończonych postępowań upadłościowych) i będą usuwane z KRZ jedynie przez sądy, organy administracji publicznych i komorników po upływie określonego czasu (np. po 10 latach w przypadku ogłoszenia upadłości czy 3 latach po wykonaniu planu spłat przez upadłego konsumenta).
 
Ponadto, wraz z KRZ planowane jest wprowadzenie systemu teleinformatycznego, który pozwoli wierzycielowi elektronicznie składać wszelkie pisma w toku postępowań insolwencyjnych (zgłoszenie wierzytelności, sprzeciw co do listy wierzytelności, skarga na czynność syndyka, oferta w toku sprzedaż nieruchomości).
 
Składanie pism przez ten system będzie obowiązkowe, a pisma złożone w drodze tradycyjnej będą podlegać zwrotowi (nie dotyczy to jednak szczególnej kategorii podmiotów jak pracownicy, wierzyciele alimentacyjni, uprawnieni z tytułu renty itp.). Również załączniki do ww. pism będą składane w formie elektronicznej (projektowane jest elektroniczne poświadczenie dokumentów przez doradców restrukturyzacyjnych). Niewątpliwie obniży to koszty prowadzenia postępowań (wraz z wejściem w życie KRZ przewiduje się, że akta sprawy będą prowadzone wyłącznie elektronicznie, a wierzyciel będzie miał do nich dostęp przez system teleinformatyczny).
 
Dokumenty pobrane z KRZ (podobnie jak pobrane dzisiaj elektroniczne odpisy z Krajowego Rejestru Sądowego) będą stanowić dokumenty urzędowo poświadczone.
 
Wskazane rozwiązania będą jednak dotyczyć tylko spraw, w których wniosek (upadłościowy, restrukturyzacyjny) zostanie złożony po 1 grudnia 2021 roku, a w sprawach wszczętych przed tą datą informacje nie będą ujawniane w KRZ.
 
Projektowane zmiany niewątpliwie zwiększą transparentność postępowań insolwencyjnych i wpłyną na ochronę interesów wierzycieli. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że termin wejścia w życie KRZ nie zostanie po raz kolejny odroczony. Czasem jednak na dobre rozwiązania warto poczekać trochę dłużej.
 
 
Artykuł ukazał się w serwisie prawo.pl 5 lipca 2021.
Autor: Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny, dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej DSK Kancelaria