Aktualności
prawo.pl | Komentarz Łukasza Lewandowskiego na temat KRZ

prawo.pl | Komentarz Łukasza Lewandowskiego na temat KRZ

Krajowy Rejestr Zadłużonych, który ruszył 1 grudnia 2021 r., wciąż nie jest sprawnym narzędziem. Pomimo wprowadzanych poprawek, system nadal nie spełnia swojej funkcji. Portal prawo.pl poprosił doradców restrukturyzacyjnych o ocenę KRZ. Swojego komentarza udzielił m. in. Łukasz Lewandowski.

Mijają kolejne miesiące, a Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) działa tylko na pół gwizdka, co mocno utrudnia prowadzenie postępowań restrukturyzacyjnych. Ministerstwo Sprawiedliwości wielokrotnie obiecywało, że problem rozwiąże. Tak się jednak wciąż nie stało, chociaż sukcesywnie usprawnia rejestr. A prawnicy długo mogliby opowiadać, co w rejestrze szwankuje.

 

Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny oraz dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej  DSK obecną sytuację opisuje tak: Sprawność funkcjonowania KRZ z perspektywy doradców restrukturyzacyjnych można ocenić z dwóch płaszczyzn, tj. z płaszczyzny pełnomocnika wnioskodawcy (np. dłużnika starającego się o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego) oraz funkcjonariusza publicznego (syndyka, zarządcy, nadzorcy sądowego) wyznaczonego przez sąd

 

Jak ocenia, z punktu widzenia pełnomocnika wnioskodawcy widać pewną poprawę w kwestii rozpoznawania spraw (w ogóle). Niektóre ośrodki orzecznicze dość sprawnie komunikują się z zainteresowanymi (wydają zarządzenia, postanowienia) – u innych niestety brak odzewu na wnioski składane przez dłużników. To, co działa sprawnie to publikowanie obwieszczeń w KRZ o złożeniu wniosku. –  Niestety w połączeniu z długotrwałym rozpoznawaniem tych wniosków (albo nierozpoznawaniem ich wcale) takie obwieszczenie często wywołuje więcej szkód u dłużnika niż potencjalnych korzyści płynących z restrukturyzacji – dodaje Łukasz. 

 

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym tekstem red. Renaty Krupy-Dąbrowskiej, opublikowanym na prawo.pl 27.04.2022 r.

Krajowy Rejestr Zadłużonych, który ruszył 1 grudnia 2021 r., wciąż nie jest sprawnym narzędziem. Pomimo wprowadzanych poprawek, system nadal nie spełnia swojej funkcji. Portal prawo.pl poprosił doradców restrukturyzacyjnych o ocenę KRZ. Swojego komentarza udzielił m. in. Łukasz Lewandowski.

Mijają kolejne miesiące, a Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) działa tylko na pół gwizdka, co mocno utrudnia prowadzenie postępowań restrukturyzacyjnych. Ministerstwo Sprawiedliwości wielokrotnie obiecywało, że problem rozwiąże. Tak się jednak wciąż nie stało, chociaż sukcesywnie usprawnia rejestr. A prawnicy długo mogliby opowiadać, co w rejestrze szwankuje.

 

Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny oraz dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej  DSK obecną sytuację opisuje tak: Sprawność funkcjonowania KRZ z perspektywy doradców restrukturyzacyjnych można ocenić z dwóch płaszczyzn, tj. z płaszczyzny pełnomocnika wnioskodawcy (np. dłużnika starającego się o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego) oraz funkcjonariusza publicznego (syndyka, zarządcy, nadzorcy sądowego) wyznaczonego przez sąd

 

Jak ocenia, z punktu widzenia pełnomocnika wnioskodawcy widać pewną poprawę w kwestii rozpoznawania spraw (w ogóle). Niektóre ośrodki orzecznicze dość sprawnie komunikują się z zainteresowanymi (wydają zarządzenia, postanowienia) – u innych niestety brak odzewu na wnioski składane przez dłużników. To, co działa sprawnie to publikowanie obwieszczeń w KRZ o złożeniu wniosku. –  Niestety w połączeniu z długotrwałym rozpoznawaniem tych wniosków (albo nierozpoznawaniem ich wcale) takie obwieszczenie często wywołuje więcej szkód u dłużnika niż potencjalnych korzyści płynących z restrukturyzacji – dodaje Łukasz. 

 

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym tekstem red. Renaty Krupy-Dąbrowskiej, opublikowanym na prawo.pl 27.04.2022 r.