Success stories
Branża Wydawnicza

Branża Wydawnicza

Jeden z Klientów kancelarii zwrócił się z prośbą o pomoc w sporze dotyczącym okładki wydanej przez niego książki. Zostało mu zarzucone posłużenie się na niej wizualizacją istniejącego obiektu architektonicznego bez zgody agencji marketingowej, która zarejestrowała znak towarowy z tym obiektem. 

 

Jeden z Klientów kancelarii zwrócił się z prośbą o pomoc w sporze dotyczącym okładki wydanej przez niego książki. Zostało mu zarzucone posłużenie się na niej wizualizacją istniejącego obiektu architektonicznego bez zgody agencji marketingowej, która zarejestrowała znak towarowy z tym obiektem.

 

Agencja marketingowa przedstawiła propozycję polubownego rozstrzygnięcia sporu. Przystanie na jej warunki wiązałoby się jednak z koniecznością zapłaty wysokiego odszkodowania przez Klienta DSK. W przypadku braku zapłaty tej kwoty, podmiot posiadający prawa do znaku był gotów skierować sprawę do sądu z żądaniem wycofania książki z obrotu. Klient DSK nie mógł zgodzić się na żadne z tych rozwiązań. W tym celu zwrócił się do kancelarii z prośbą o przygotowanie strategii działania w tej sprawie.

 

Przygotowanie odpowiedzi na żądania drugiej strony sporu wymagało od pracowników DSK przeprowadzenia szerokiej analizy i zaangażowania prawników z różnymi specjalizacjami. Ostatecznie ustalono, że prawo autorskie nie zakazuje posługiwania się wykonaną we własnym zakresie wizualizacją budynku. Ponadto zarys budynku widoczny w znaku towarowym – pomimo, iż przedstawiał ten sam obiekt, który był na okładce książki – był z nim zbieżny jedynie w niewielkim stopniu. Ustalono również, że podobne obiekty budowane według jednego wzorca znajdują się w wielu miejscach na świecie. Pozwalało to na przyjęcie stanowiska, że wizualizacja nie jest podobna do tej wykorzystanej w znaku towarowym i w przestawia inny obiekt. 

 

DSK przygotowała pismo przedprocesowe z tą argumentacją. Po jego otrzymaniu, agencja marketingowa zaprzestała dalszego występowania z roszczeniami wobec wydawcy. Rzetelnie przygotowana odpowiedź pokazująca bezpodstawność żądań drugiej strony sporu pozwoliła na korzystne rozstrzygnięcie sprawy bez konieczności angażowania się w postępowanie sądowe.

 

Jeden z Klientów kancelarii zwrócił się z prośbą o pomoc w sporze dotyczącym okładki wydanej przez niego książki. Zostało mu zarzucone posłużenie się na niej wizualizacją istniejącego obiektu architektonicznego bez zgody agencji marketingowej, która zarejestrowała znak towarowy z tym obiektem. 

 

Jeden z Klientów kancelarii zwrócił się z prośbą o pomoc w sporze dotyczącym okładki wydanej przez niego książki. Zostało mu zarzucone posłużenie się na niej wizualizacją istniejącego obiektu architektonicznego bez zgody agencji marketingowej, która zarejestrowała znak towarowy z tym obiektem.

 

Agencja marketingowa przedstawiła propozycję polubownego rozstrzygnięcia sporu. Przystanie na jej warunki wiązałoby się jednak z koniecznością zapłaty wysokiego odszkodowania przez Klienta DSK. W przypadku braku zapłaty tej kwoty, podmiot posiadający prawa do znaku był gotów skierować sprawę do sądu z żądaniem wycofania książki z obrotu. Klient DSK nie mógł zgodzić się na żadne z tych rozwiązań. W tym celu zwrócił się do kancelarii z prośbą o przygotowanie strategii działania w tej sprawie.

 

Przygotowanie odpowiedzi na żądania drugiej strony sporu wymagało od pracowników DSK przeprowadzenia szerokiej analizy i zaangażowania prawników z różnymi specjalizacjami. Ostatecznie ustalono, że prawo autorskie nie zakazuje posługiwania się wykonaną we własnym zakresie wizualizacją budynku. Ponadto zarys budynku widoczny w znaku towarowym – pomimo, iż przedstawiał ten sam obiekt, który był na okładce książki – był z nim zbieżny jedynie w niewielkim stopniu. Ustalono również, że podobne obiekty budowane według jednego wzorca znajdują się w wielu miejscach na świecie. Pozwalało to na przyjęcie stanowiska, że wizualizacja nie jest podobna do tej wykorzystanej w znaku towarowym i w przestawia inny obiekt. 

 

DSK przygotowała pismo przedprocesowe z tą argumentacją. Po jego otrzymaniu, agencja marketingowa zaprzestała dalszego występowania z roszczeniami wobec wydawcy. Rzetelnie przygotowana odpowiedź pokazująca bezpodstawność żądań drugiej strony sporu pozwoliła na korzystne rozstrzygnięcie sprawy bez konieczności angażowania się w postępowanie sądowe.