Success stories
Prawo Pracy

Prawo Pracy

Kancelaria DSK skutecznie pomogła Klientowi, który procesował się z nielojalnym pracownikiem, który nie przyznał się do zarzuconych czynów, a po zwolnieniu dyscyplinarnym domagał się wysokiego odszkodowania oraz przywrócenia do pracy.

 

Nielojalny pracownik zajmował w przedsiębiorstwie Klienta stanowisko dyrektora jednego z działów, odpowiedzialnego za kontrakty usług zewnętrznych i zaopatrzenie. Pracownik naszego Klienta, mając na celu indywidualne korzyści, stworzył grupę kilku podmiotów z którymi nawiązał stałą współpracę.

 

Plan wzajemnych korzyści zakładał, że firmy otrzymujące zlecenia po nieco zawyżonych stawkach, w zamian odwdzięczały się dyrektorowi regularnie wręczaną sumą pieniędzy.  W miarę upływu czasu proceder stał się coraz bardziej zuchwały. Dział zamawiał fikcyjne lub niepotrzebne usługi i towary, narażając Klienta na coraz większe straty. Mimo rosnącego ryzyka ujawnienia się całego mechanizmu, dyrektor działu – mając na względzie znaczne korzyści finansowe, które z niego czerpał, stopniowo zwiększał skalę całego procederu.

 

W pewnym momencie nastąpił jednak zwrot akcji. Jeden z kontrahentów nieuczciwego dyrektora wszedł z nim w spór i – w porywie emocji – ujawnił naszemu Klientowi informacje o całym procederze prowadzonym w jego firmie. Sprawa wyszła na jaw. Wściekły kontrahent zadeklarował nawet, że jest gotów zeznawać w sądzie, a część jego wystąpienia została nagrana.  

 

Natychmiast po uzyskaniu tych informacji, nasz Klient dokonał sprawdzenia działalności nieuczciwego szefa działu i stwierdził, że wiele okoliczności potwierdza złożony donos. Nielojalny pracownik został zwolniony dyscyplinarnie, a nasz Klient złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Były już dyrektor działu nie przyznał się do zarzutów i odwołał się w tej sytuacji do sądu pracy. W związku z tym, sprawa pracownicza została zawieszona do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej.

 

Dalszy bieg wydarzeń okazał się jeszcze bardziej niespodziewany, ponieważ firma, która złożyła donos, wycofała się przed sądem ze swoich zeznań. Właściciel zaprzeczył wszystkiemu i stwierdził, że działał w gniewie, pod wpływem impulsu, chcąc zaszkodzić nielubianemu dyrektorowi i w efekcie konfabulował. Ostatecznie, ze względu na zbyt słabe dowody popełnienia przestępstwa i sprytne zamaskowanie całego procederu, sprawę karną umorzono. Sytuacja wydawała się patowa. Postępowanie  karne zostało umorzone, a kluczowy świadek wycofał się z zeznań.

 

W tym momencie o pomoc została poproszona Kancelaria DSK. Nasi prawnicy podjęli się  prowadzenia sprawy pracowniczej na najtrudniejszym jej etapie. W pierwszej kolejności rozłożyli proceder na czynniki pierwsze i drobiazgowo zaczęli łączyć różne poszlaki. Żmudny i skomplikowany proces okazał się niesamowicie owocny. Prawnicy Kancelarii DSK dotarli do niezbitych dowodów, łącząc ze sobą wiele elementów tej sprawy i w efekcie przekonali sąd pracy, iż rzeczywiście doszło do nieuczciwego procederu, a zwolnienie dyscyplinarne było jak najbardziej zasadne.

 

Mimo wielu trudności, Kancelaria DSK wygrała dla Klienta tę skomplikowaną sprawę. Upór w dążeniu do celu prawników DSK okazał się słuszny i skuteczny, dzięki czemu Klient mógł wysłać swojej załodze i Kontrahentom jasny sygnał, że nieuczciwość w jego firmie nie uchodzi płazem. Kancelaria DSK z kolei, zyskała Klienta na lata.

 

Kancelaria DSK skutecznie pomogła Klientowi, który procesował się z nielojalnym pracownikiem, który nie przyznał się do zarzuconych czynów, a po zwolnieniu dyscyplinarnym domagał się wysokiego odszkodowania oraz przywrócenia do pracy.

 

Nielojalny pracownik zajmował w przedsiębiorstwie Klienta stanowisko dyrektora jednego z działów, odpowiedzialnego za kontrakty usług zewnętrznych i zaopatrzenie. Pracownik naszego Klienta, mając na celu indywidualne korzyści, stworzył grupę kilku podmiotów z którymi nawiązał stałą współpracę.

 

Plan wzajemnych korzyści zakładał, że firmy otrzymujące zlecenia po nieco zawyżonych stawkach, w zamian odwdzięczały się dyrektorowi regularnie wręczaną sumą pieniędzy.  W miarę upływu czasu proceder stał się coraz bardziej zuchwały. Dział zamawiał fikcyjne lub niepotrzebne usługi i towary, narażając Klienta na coraz większe straty. Mimo rosnącego ryzyka ujawnienia się całego mechanizmu, dyrektor działu – mając na względzie znaczne korzyści finansowe, które z niego czerpał, stopniowo zwiększał skalę całego procederu.

 

W pewnym momencie nastąpił jednak zwrot akcji. Jeden z kontrahentów nieuczciwego dyrektora wszedł z nim w spór i – w porywie emocji – ujawnił naszemu Klientowi informacje o całym procederze prowadzonym w jego firmie. Sprawa wyszła na jaw. Wściekły kontrahent zadeklarował nawet, że jest gotów zeznawać w sądzie, a część jego wystąpienia została nagrana.  

 

Natychmiast po uzyskaniu tych informacji, nasz Klient dokonał sprawdzenia działalności nieuczciwego szefa działu i stwierdził, że wiele okoliczności potwierdza złożony donos. Nielojalny pracownik został zwolniony dyscyplinarnie, a nasz Klient złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Były już dyrektor działu nie przyznał się do zarzutów i odwołał się w tej sytuacji do sądu pracy. W związku z tym, sprawa pracownicza została zawieszona do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej.

 

Dalszy bieg wydarzeń okazał się jeszcze bardziej niespodziewany, ponieważ firma, która złożyła donos, wycofała się przed sądem ze swoich zeznań. Właściciel zaprzeczył wszystkiemu i stwierdził, że działał w gniewie, pod wpływem impulsu, chcąc zaszkodzić nielubianemu dyrektorowi i w efekcie konfabulował. Ostatecznie, ze względu na zbyt słabe dowody popełnienia przestępstwa i sprytne zamaskowanie całego procederu, sprawę karną umorzono. Sytuacja wydawała się patowa. Postępowanie  karne zostało umorzone, a kluczowy świadek wycofał się z zeznań.

 

W tym momencie o pomoc została poproszona Kancelaria DSK. Nasi prawnicy podjęli się  prowadzenia sprawy pracowniczej na najtrudniejszym jej etapie. W pierwszej kolejności rozłożyli proceder na czynniki pierwsze i drobiazgowo zaczęli łączyć różne poszlaki. Żmudny i skomplikowany proces okazał się niesamowicie owocny. Prawnicy Kancelarii DSK dotarli do niezbitych dowodów, łącząc ze sobą wiele elementów tej sprawy i w efekcie przekonali sąd pracy, iż rzeczywiście doszło do nieuczciwego procederu, a zwolnienie dyscyplinarne było jak najbardziej zasadne.

 

Mimo wielu trudności, Kancelaria DSK wygrała dla Klienta tę skomplikowaną sprawę. Upór w dążeniu do celu prawników DSK okazał się słuszny i skuteczny, dzięki czemu Klient mógł wysłać swojej załodze i Kontrahentom jasny sygnał, że nieuczciwość w jego firmie nie uchodzi płazem. Kancelaria DSK z kolei, zyskała Klienta na lata.