Success stories
Ochrona dóbr osobistych

Ochrona dóbr osobistych

Kancelaria DSK skutecznie pomogła klientowi, którego dobra osobiste zostały naruszone przez dziennikarzy lokalnej prasy. Oto jego historia.

Do kancelarii zgłosił się klient wykonujący zawód zaufania publicznego. W dwóch tytułach prasowych działających na lokalnym rynku prasowym ukazały się artykułu przedstawiające jego działalność zawodową w złym świetle. Materiał prasowy był dość sprytnie skonstruowany większość przytaczanych informacji była prawdziwa, ale kontekst materiału, nadane przez redakcję śródtytuły przedstawiały klienta w złym świetle.

 

Autorzy artykułu popełnili jednak pewne istotne błędy. Pośpiesznie tworząc materiał nie umożliwili wypowiedzenie się klientowi ani też nie zebrali wyczerpująco wszystkich informacji. Kancelaria DSK pomogła Klientowi  sporządzając wnioski o sprostowania oraz pozwy o ochronę dóbr osobistych. Równocześnie z procedurami sądowymi rozpoczęto rozmowy ugodowe, w tym rozmowy z udziałem zawodowego mediatora. Skutecznie przekonywano drugą stronę o swych racjach i szansach procesowych jednocześnie starając się proponować rozwiązania, które pozwolą prasie zachować twarz.

 

W obu sprawach zostały zawarte ugody, co znacznie o rok lub nawet dwa lata przyspieszyło uzyskanie satysfakcji przez klienta. Ugoda oprócz przeprosin w pisemnym i elektronicznym wydaniu gazet obejmowała również usunięcie materiału prasowego z obrotu elektronicznego a nawet z archiwum obu gazet. W ten sposób nazwisko klienta nie ukazywało się w negatywnym kontekście np. w popularnej wyszukiwarce google. Sprawa dość dobrze ilustruje elastyczne podejście kancelarii do prowadzonych spraw. Nie zawsze konfrontacyjne podejście jest korzystne dla klienta. Proces, ugoda czy rokowania są tylko instrumentami prowadzącymi do celu, a ich dobór powinien być warunkowany zaistniałymi okolicznościami. W ostatecznym rozrachunku najbardziej liczy się efekt i osiągnięcie celów klienta.

Kancelaria DSK skutecznie pomogła klientowi, którego dobra osobiste zostały naruszone przez dziennikarzy lokalnej prasy. Oto jego historia.

Do kancelarii zgłosił się klient wykonujący zawód zaufania publicznego. W dwóch tytułach prasowych działających na lokalnym rynku prasowym ukazały się artykułu przedstawiające jego działalność zawodową w złym świetle. Materiał prasowy był dość sprytnie skonstruowany większość przytaczanych informacji była prawdziwa, ale kontekst materiału, nadane przez redakcję śródtytuły przedstawiały klienta w złym świetle.

 

Autorzy artykułu popełnili jednak pewne istotne błędy. Pośpiesznie tworząc materiał nie umożliwili wypowiedzenie się klientowi ani też nie zebrali wyczerpująco wszystkich informacji. Kancelaria DSK pomogła Klientowi  sporządzając wnioski o sprostowania oraz pozwy o ochronę dóbr osobistych. Równocześnie z procedurami sądowymi rozpoczęto rozmowy ugodowe, w tym rozmowy z udziałem zawodowego mediatora. Skutecznie przekonywano drugą stronę o swych racjach i szansach procesowych jednocześnie starając się proponować rozwiązania, które pozwolą prasie zachować twarz.

 

W obu sprawach zostały zawarte ugody, co znacznie o rok lub nawet dwa lata przyspieszyło uzyskanie satysfakcji przez klienta. Ugoda oprócz przeprosin w pisemnym i elektronicznym wydaniu gazet obejmowała również usunięcie materiału prasowego z obrotu elektronicznego a nawet z archiwum obu gazet. W ten sposób nazwisko klienta nie ukazywało się w negatywnym kontekście np. w popularnej wyszukiwarce google. Sprawa dość dobrze ilustruje elastyczne podejście kancelarii do prowadzonych spraw. Nie zawsze konfrontacyjne podejście jest korzystne dla klienta. Proces, ugoda czy rokowania są tylko instrumentami prowadzącymi do celu, a ich dobór powinien być warunkowany zaistniałymi okolicznościami. W ostatecznym rozrachunku najbardziej liczy się efekt i osiągnięcie celów klienta.