Artykuły
Czy planowane zmiany w elektronicznym postępowaniu upominawczym przyspieszą rozpoznawanie spraw?

Czy planowane zmiany w elektronicznym postępowaniu upominawczym przyspieszą rozpoznawanie spraw?

Pod obrady Sejmu został poddany projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw mający na celu kompleksową reformę procedury cywilnej. Jest to największa nowelizacja postępowania cywilnego od 2012 roku. Autorzy projektu przewidują, że wprowadzenie proponowanych zmian przyczyni się do przyspieszenia oraz zdecydowanego uproszczenia procedowania w sprawach cywilnych. Poniżej  omówiona została jedna z najistotniejszych zmian z punktu widzenia masowego dochodzenia roszczeń w ramach elektronicznego postępowania upominawczego.

Aktualny stan prawny

 

W obecnie obowiązującym stanie prawnym, w przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej. Jednakże w razie złożenia przez powoda wraz z pozwem wniosku o umorzenie postępowania w przypadku stwierdzenia braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, sąd umarza postępowanie, orzekając o kosztach jak przy cofnięciu pozwu.

 

Jeśli doręczenie nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie jest możliwe  z uwagi na fakt, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju, sąd uchyla nakaz zapłaty i przekazuje sprawę do rozpoznania przez sąd właściwości ogólnej pozwanego.

 

Również w razie złożenia przez pozwanego sprzeciwu, nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej.

 

Po przekazaniu sprawy do sądu właściwości ogólnej powód jest wzywany do wykazania umocowania, o ile sąd sam nie może stwierdzić umocowania na podstawie wykazu albo innego rejestru. W przypadku nieusunięcia braków formalnych pozwu postępowanie jest umarzane.

 

W praktyce bardzo często zdarza się, że sprawy skierowane do rozpoznania w trybie elektronicznego postępowania upominawczego są przekazywane do sądu właściwości ogólnej z uwagi na stwierdzenie braku podstaw, bez przedstawienia żadnego uzasadnienia. Konieczność dostosowania pozwu złożonego w elektronicznym postępowaniu upominawczym do wymogów, którym powinno odpowiadać pismo procesowe inicjujące postępowanie, zwykłe skutkuje rezygnacją z uzupełniania braków formalnych przez podmioty masowo dochodzące swoich roszczeń. Przy ogromnej ilości kierowanych spraw czynności te mogą być bowiem czasochłonne, dlatego bardziej opłacalne jest ponowne skierowanie pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym, co powoduje dalsze obciążenie sądu rozpoznającego sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

 

 

Co ma się zmienić?

 

Główną ideą proponowanej zmiany jest założenie, że elektroniczne postępowanie upominawcze ma być sposobem na tańsze i szybsze uzyskanie tytułu wykonawczego w sprawach oczywistych. Wskazuje się, że dotychczas cel ten nie był osiągany, a samo postępowanie elektroniczne stanowiło niejako część postępowania zwykłego.

 

Autorzy projektu zakładają, że elektroniczne postępowanie upominawcze powinno się kończyć uprawomocnieniem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, a w wyjątkowych przypadkach, jeśli nakazu zapłaty nie da się wydać albo wydany utraci moc wskutek uchylenia albo zaskarżenia- postępowanie powinno zostać umorzone (względnie pozew powinien zostać odrzucony). Powyższe znajduje odzwierciedlenie w projektowanym brzmieniu art. 50533 kpc (W przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty sąd umarza postępowanie) i art. 50536 kpc (W przypadku wniesienia sprzeciwu sąd umarza postępowanie w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc), a także uchyleniu art. 50532 § 4 kpc (Wraz z pozwem powód może złożyć wniosek o umorzenie postępowania w przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty lub uchylenia nakazu zapłaty).

 

Proponuje się również, żeby w przypadku umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego, każda ze stron ponosiła koszty procesu związane ze swoim udziałem w sprawie (proj. art. 50537 § 1 kpc). Ze względu na charakter postanowienia o umorzeniu wydanego na skutek nieuzupełnienia braków formalnych pozwu, trudno jednoznacznie wskazać stronę, która wygrała sprawę. Jeśli powód zdecyduje się ponownie wytoczyć powództwo o to samo roszczenie, sąd rozpoznający sprawę (na wniosek strony) rozstrzygnie także o obowiązku zwrotu kosztów poniesionych w związku z poprzednio zainicjowanym elektronicznym postępowaniem upominawczym. 

 

Nowelizacja zakłada także, iż w przypadku umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego i wniesienia przez powoda pozwu przeciwko pozwanemu o to samo roszczenie w terminie trzech miesięcy od dnia wydania postanowienia w postępowaniu innym niż elektroniczne, skutki prawne, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, nastąpią z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym (proj. art. 50537 § 2 kpc).

 

Projektowane przepisy przewidują również specjalny tryb postępowania w razie niemożności doręczenia nakazu zapłaty. Jeżeli pozwany nie odebrał nakazu zapłaty, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma i nie będą miały zastosowania przepisy szczególne przewidujące skutek doręczenia, nakaz zapłaty będzie uznany za doręczony, o ile adres, pod którym pozostawiono zawiadomienia, będzie zgodny z adresem pozwanego ujawnionym w rejestrze PESEL. Natomiast jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że nie można go doręczyć pozwanemu w kraju, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty i umarza postępowanie, chyba że powód w wyznaczonym terminie, nie dłuższym od niż miesiąc, usunie przeszkodę w doręczeniu nakazu zapłaty.

 

 

Ocena projektowanych zmian

 

Zaproponowane przez projektodawcę zmiany w zakresie elektronicznego postępowania upominawczego mogą niestety przynieść skutek odwrotny niż zakładano. Zamiast usprawnienia postępowania i funkcjonowania e-sądu, postępowania mogą ulec nawet wydłużeniu. 

 

Część podmiotów, które masowo dochodzą roszczeń, zdecyduje się na rezygnację z tego trybu. Szybciej, skuteczniej i taniej będzie bowiem wytoczyć powództwo w trybie zwykłym, co z kolei może skutkować nadmiernym obciążeniem sądów cywilnych i wydłużeniem oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy. Problematyczne dla sądów może okazać się także ustalenie czy powód wystąpił z tym samym czy z nowym żądaniem, chociaż wszystkie twierdzenia i dowody powinny przecież zostać powołane przez powoda w kolejnym pozwie, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu. Z punktu widzenia powoda, niezwykle istotnym będzie wykazanie, że skutecznie wytoczył powództwo w elektronicznym postępowaniu upominawczym, aby móc powoływać się na skutki prawne z tym związane (m.in. przerwanie biegu przedawnienia roszczenia).

 

Wskazuje się także, iż wszelkie zmiany przepisów regulujących postępowanie elektroniczne wiążą się z koniecznością dostosowania systemu informatycznego do planowanych zmian. Wprowadzane modyfikacje, nawet te najdrobniejsze, negatywnie oddziałują na funkcjonowanie systemu. Planowane zmiany powinny więc zostać gruntownie przygotowane i przetestowane, aby nie doprowadziły do długotrwałej niedostępności systemu.

 

Projektowane przepisy nie regulują również kwestii zwrotu opłaty od pozwu złożonego w elektronicznym postępowaniu upominawczy. Jak wskazuje się w opinii do nowelizacji, wyrażonej przez Prezesa Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie, w praktyce może to skutkować składaniem wniosków o zwrot opłaty przez powodów, co będzie generowało konieczność podjęcia kolejnych czynności przez sąd.

 

Czy i w jakim brzmieniu ostatecznie ustawa nowelizująca zostanie przyjęta okaże się w niedalekiej przyszłości. Po wejściu w życie projektowanych zmian będzie jasne, czy zasadne są wątpliwości i obawy wyrażane przez przedstawicieli środowiska prawniczego co do skutków, jakie przyniesie omawiana nowelizacja

Pod obrady Sejmu został poddany projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw mający na celu kompleksową reformę procedury cywilnej. Jest to największa nowelizacja postępowania cywilnego od 2012 roku. Autorzy projektu przewidują, że wprowadzenie proponowanych zmian przyczyni się do przyspieszenia oraz zdecydowanego uproszczenia procedowania w sprawach cywilnych. Poniżej  omówiona została jedna z najistotniejszych zmian z punktu widzenia masowego dochodzenia roszczeń w ramach elektronicznego postępowania upominawczego.

Aktualny stan prawny

 

W obecnie obowiązującym stanie prawnym, w przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej. Jednakże w razie złożenia przez powoda wraz z pozwem wniosku o umorzenie postępowania w przypadku stwierdzenia braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, sąd umarza postępowanie, orzekając o kosztach jak przy cofnięciu pozwu.

 

Jeśli doręczenie nakazu zapłaty wydanego w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie jest możliwe  z uwagi na fakt, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju, sąd uchyla nakaz zapłaty i przekazuje sprawę do rozpoznania przez sąd właściwości ogólnej pozwanego.

 

Również w razie złożenia przez pozwanego sprzeciwu, nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do sądu według właściwości ogólnej.

 

Po przekazaniu sprawy do sądu właściwości ogólnej powód jest wzywany do wykazania umocowania, o ile sąd sam nie może stwierdzić umocowania na podstawie wykazu albo innego rejestru. W przypadku nieusunięcia braków formalnych pozwu postępowanie jest umarzane.

 

W praktyce bardzo często zdarza się, że sprawy skierowane do rozpoznania w trybie elektronicznego postępowania upominawczego są przekazywane do sądu właściwości ogólnej z uwagi na stwierdzenie braku podstaw, bez przedstawienia żadnego uzasadnienia. Konieczność dostosowania pozwu złożonego w elektronicznym postępowaniu upominawczym do wymogów, którym powinno odpowiadać pismo procesowe inicjujące postępowanie, zwykłe skutkuje rezygnacją z uzupełniania braków formalnych przez podmioty masowo dochodzące swoich roszczeń. Przy ogromnej ilości kierowanych spraw czynności te mogą być bowiem czasochłonne, dlatego bardziej opłacalne jest ponowne skierowanie pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym, co powoduje dalsze obciążenie sądu rozpoznającego sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

 

 

Co ma się zmienić?

 

Główną ideą proponowanej zmiany jest założenie, że elektroniczne postępowanie upominawcze ma być sposobem na tańsze i szybsze uzyskanie tytułu wykonawczego w sprawach oczywistych. Wskazuje się, że dotychczas cel ten nie był osiągany, a samo postępowanie elektroniczne stanowiło niejako część postępowania zwykłego.

 

Autorzy projektu zakładają, że elektroniczne postępowanie upominawcze powinno się kończyć uprawomocnieniem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, a w wyjątkowych przypadkach, jeśli nakazu zapłaty nie da się wydać albo wydany utraci moc wskutek uchylenia albo zaskarżenia- postępowanie powinno zostać umorzone (względnie pozew powinien zostać odrzucony). Powyższe znajduje odzwierciedlenie w projektowanym brzmieniu art. 50533 kpc (W przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty sąd umarza postępowanie) i art. 50536 kpc (W przypadku wniesienia sprzeciwu sąd umarza postępowanie w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc), a także uchyleniu art. 50532 § 4 kpc (Wraz z pozwem powód może złożyć wniosek o umorzenie postępowania w przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty lub uchylenia nakazu zapłaty).

 

Proponuje się również, żeby w przypadku umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego, każda ze stron ponosiła koszty procesu związane ze swoim udziałem w sprawie (proj. art. 50537 § 1 kpc). Ze względu na charakter postanowienia o umorzeniu wydanego na skutek nieuzupełnienia braków formalnych pozwu, trudno jednoznacznie wskazać stronę, która wygrała sprawę. Jeśli powód zdecyduje się ponownie wytoczyć powództwo o to samo roszczenie, sąd rozpoznający sprawę (na wniosek strony) rozstrzygnie także o obowiązku zwrotu kosztów poniesionych w związku z poprzednio zainicjowanym elektronicznym postępowaniem upominawczym. 

 

Nowelizacja zakłada także, iż w przypadku umorzenia elektronicznego postępowania upominawczego i wniesienia przez powoda pozwu przeciwko pozwanemu o to samo roszczenie w terminie trzech miesięcy od dnia wydania postanowienia w postępowaniu innym niż elektroniczne, skutki prawne, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, nastąpią z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym (proj. art. 50537 § 2 kpc).

 

Projektowane przepisy przewidują również specjalny tryb postępowania w razie niemożności doręczenia nakazu zapłaty. Jeżeli pozwany nie odebrał nakazu zapłaty, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma i nie będą miały zastosowania przepisy szczególne przewidujące skutek doręczenia, nakaz zapłaty będzie uznany za doręczony, o ile adres, pod którym pozostawiono zawiadomienia, będzie zgodny z adresem pozwanego ujawnionym w rejestrze PESEL. Natomiast jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że nie można go doręczyć pozwanemu w kraju, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty i umarza postępowanie, chyba że powód w wyznaczonym terminie, nie dłuższym od niż miesiąc, usunie przeszkodę w doręczeniu nakazu zapłaty.

 

 

Ocena projektowanych zmian

 

Zaproponowane przez projektodawcę zmiany w zakresie elektronicznego postępowania upominawczego mogą niestety przynieść skutek odwrotny niż zakładano. Zamiast usprawnienia postępowania i funkcjonowania e-sądu, postępowania mogą ulec nawet wydłużeniu. 

 

Część podmiotów, które masowo dochodzą roszczeń, zdecyduje się na rezygnację z tego trybu. Szybciej, skuteczniej i taniej będzie bowiem wytoczyć powództwo w trybie zwykłym, co z kolei może skutkować nadmiernym obciążeniem sądów cywilnych i wydłużeniem oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy. Problematyczne dla sądów może okazać się także ustalenie czy powód wystąpił z tym samym czy z nowym żądaniem, chociaż wszystkie twierdzenia i dowody powinny przecież zostać powołane przez powoda w kolejnym pozwie, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu. Z punktu widzenia powoda, niezwykle istotnym będzie wykazanie, że skutecznie wytoczył powództwo w elektronicznym postępowaniu upominawczym, aby móc powoływać się na skutki prawne z tym związane (m.in. przerwanie biegu przedawnienia roszczenia).

 

Wskazuje się także, iż wszelkie zmiany przepisów regulujących postępowanie elektroniczne wiążą się z koniecznością dostosowania systemu informatycznego do planowanych zmian. Wprowadzane modyfikacje, nawet te najdrobniejsze, negatywnie oddziałują na funkcjonowanie systemu. Planowane zmiany powinny więc zostać gruntownie przygotowane i przetestowane, aby nie doprowadziły do długotrwałej niedostępności systemu.

 

Projektowane przepisy nie regulują również kwestii zwrotu opłaty od pozwu złożonego w elektronicznym postępowaniu upominawczy. Jak wskazuje się w opinii do nowelizacji, wyrażonej przez Prezesa Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie, w praktyce może to skutkować składaniem wniosków o zwrot opłaty przez powodów, co będzie generowało konieczność podjęcia kolejnych czynności przez sąd.

 

Czy i w jakim brzmieniu ostatecznie ustawa nowelizująca zostanie przyjęta okaże się w niedalekiej przyszłości. Po wejściu w życie projektowanych zmian będzie jasne, czy zasadne są wątpliwości i obawy wyrażane przez przedstawicieli środowiska prawniczego co do skutków, jakie przyniesie omawiana nowelizacja