Aktualności
Wygrana w KIO | Wprowadzenie Zamawiającego w błąd

Wygrana w KIO | Wprowadzenie Zamawiającego w błąd

Skrupulatne badanie oferty wykonawcy oraz wnikliwa analiza składanych przez niego wyjaśnień pozwoliła Kancelarii na właściwą analizę sprawy oraz zastosowanie skutecznych rozwiązań, które finalnie doprowadziły do uwzględnienia odwołania przed KIO konsorcjum naszego Klienta oraz wykluczenia wykonawcy, którego działania miały na celu wprowadzenie Zamawiającego w błąd.

Klient kancelarii DSK brał udział jako członek konsorcjum w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez gminę dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na nadzór nad budową odcinka drogi na terenie wspomnianej gminy. W wyniku przetargu oferta konkurencyjna została wybrana przez Zamawiającego jako najkorzystniejsza, a oferta konsorcjum Klienta w punktacji zajęła drugie miejsce. Sprawa poddana została analizie ekspertów z działu inwestycyjnego DSK, a kompleksowe podejście do problemu pozwoliło opracować argumentację, która znalazła uznanie Krajowej Izby Odwoławczej w wyniku wniesienia odwołania przez konsorcjum klienta.

 

Odwołanie wniesione przez konsorcjum Klienta do Krajowej Izby Odwoławczej zarzucało wybranemu wykonawcy, że przedstawił informacje wprowadzające Zamawiającego w błąd. A informacje te miały istotny wpływ na decyzję Zamawiającego.

 

Podstawą odwołania było stanowisko, iż wykonawca w wyniku niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające Zamawiającego w błąd. Przy tym Izba nie stwierdziła, ażeby konkurent wprowadził (skutecznie) Zamawiającego w błąd, ale, że przedstawił informacje w sposób, który miał do tego doprowadzić, bez względu na to, że skutek ten nie nastąpił. Izba uznała, iż zgodnie z dyspozycją art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy prawo zamówień publicznych skutek nie musi nastąpić, ażeby spełnione były przesłanki wskazane w niniejszym przepisie (odmiennie niż w art. 24 ust. 1 pkt 16 ustawy pzp). Wystarczy tutaj, że informacje nieprawdziwe mogły mieć istotny wpływ na podejmowane przez Zamawiającego decyzje.

 

Stan faktyczny będący podstawą niniejszego wyroku, to fakt takiego manipulowania datami odnoszącymi się do doświadczenia osób kluczowych na kontrakcie by wywrzeć wrażenie, że spełniają one warunki udziału w postępowaniu (kryterium konkretnej ilości miesięcy doświadczenia na projekcie spełniającym warunki m.in. wartości). Dokładne zbadanie dokumentacji przetargowej pozwoliło na wykazanie, że daty wskazywane przez wykonawcę pozostawały rozbieżne i wewnętrznie sprzeczne, a zamiast daty faktycznego rozpoczęcia świadczenia usługi wskazano datę podpisania umowy na danym projekcie, pomimo precyzyjności postanowień SIWZ w zakresie interpretacji pojęcia „termin rozpoczęcia realizacji”. Nasi eksperci wykazali następnie, że wykonawca miał świadomość błędnego podania dat granicznych pełnienia wskazanych funkcji, co w ocenie Izby świadczyło o niedbalstwie tego wykonawcy, który, posiadając odpowiednią wiedzę, podał informacje w sposób niespełniający ściśle określonych warunków udziału w postępowaniu.

 

Podczas rozprawy udowodniliśmy, że wskazana w ofercie osoba posiadała doświadczenie krótsze, niż wynikało z pierwotnych dokumentów. Oznaczało to, że osoba ta nie spełniała wymogu świadczenia określonych usług przez ściśle określony minimalny okres czasu. Izba potwierdziła tę interpretację wskazując, że jeśli Zamawiający stwierdziłby, że wykonawca posiada odpowiednie doświadczenie, czyniłby to na podstawie błędnych informacji udzielonych przez tego wykonawcę.

 

Uzasadnienie wyroku wskazuje, że nawet jeśli Zamawiający miałby świadomość prawdziwego stanu rzeczy z innych źródeł, nie miałoby to znaczenia. Sam fakt przekazywania przez wykonawcę oświadczeń niezgodnych z prawdą i konieczność odwoływania się do takich zewnętrznych źródeł celem weryfikacji informacji przesądza bowiem o zaistnieniu przesłanki wykluczenia z postępowania określonej w art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy pzp.

 

Izba wskazała przy tym na brak możliwości dokonania przez wykonawcę tzw. „self-cleaningu”, czyli zastąpienia informacji nieprawdziwych – informacjami prawdziwymi, bowiem celem wprowadzenia wskazanego przepisu do ustawy było wyeliminowanie z postępowań wykonawców, którzy wprowadzają w błąd zamawiającego na skutek lekkomyślności lub niedbalstwa.

 

KIO, w wyniku przeprowadzonego postępowania odwoławczego, uznała odwołanie konsorcjum naszego Klienta, nakazując Zamawiającemu unieważnienie czynności wyboru oferty najkorzystniejszej, powtórzenie czynności badania i oceny ofert oraz wykluczenie wykonawcy z postępowania.

 

Zespołem kierowali Marta Dziewulska i Jakub Depa.

Skrupulatne badanie oferty wykonawcy oraz wnikliwa analiza składanych przez niego wyjaśnień pozwoliła Kancelarii na właściwą analizę sprawy oraz zastosowanie skutecznych rozwiązań, które finalnie doprowadziły do uwzględnienia odwołania przed KIO konsorcjum naszego Klienta oraz wykluczenia wykonawcy, którego działania miały na celu wprowadzenie Zamawiającego w błąd.

Klient kancelarii DSK brał udział jako członek konsorcjum w postępowaniu przetargowym prowadzonym przez gminę dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na nadzór nad budową odcinka drogi na terenie wspomnianej gminy. W wyniku przetargu oferta konkurencyjna została wybrana przez Zamawiającego jako najkorzystniejsza, a oferta konsorcjum Klienta w punktacji zajęła drugie miejsce. Sprawa poddana została analizie ekspertów z działu inwestycyjnego DSK, a kompleksowe podejście do problemu pozwoliło opracować argumentację, która znalazła uznanie Krajowej Izby Odwoławczej w wyniku wniesienia odwołania przez konsorcjum klienta.

 

Odwołanie wniesione przez konsorcjum Klienta do Krajowej Izby Odwoławczej zarzucało wybranemu wykonawcy, że przedstawił informacje wprowadzające Zamawiającego w błąd. A informacje te miały istotny wpływ na decyzję Zamawiającego.

 

Podstawą odwołania było stanowisko, iż wykonawca w wyniku niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające Zamawiającego w błąd. Przy tym Izba nie stwierdziła, ażeby konkurent wprowadził (skutecznie) Zamawiającego w błąd, ale, że przedstawił informacje w sposób, który miał do tego doprowadzić, bez względu na to, że skutek ten nie nastąpił. Izba uznała, iż zgodnie z dyspozycją art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy prawo zamówień publicznych skutek nie musi nastąpić, ażeby spełnione były przesłanki wskazane w niniejszym przepisie (odmiennie niż w art. 24 ust. 1 pkt 16 ustawy pzp). Wystarczy tutaj, że informacje nieprawdziwe mogły mieć istotny wpływ na podejmowane przez Zamawiającego decyzje.

 

Stan faktyczny będący podstawą niniejszego wyroku, to fakt takiego manipulowania datami odnoszącymi się do doświadczenia osób kluczowych na kontrakcie by wywrzeć wrażenie, że spełniają one warunki udziału w postępowaniu (kryterium konkretnej ilości miesięcy doświadczenia na projekcie spełniającym warunki m.in. wartości). Dokładne zbadanie dokumentacji przetargowej pozwoliło na wykazanie, że daty wskazywane przez wykonawcę pozostawały rozbieżne i wewnętrznie sprzeczne, a zamiast daty faktycznego rozpoczęcia świadczenia usługi wskazano datę podpisania umowy na danym projekcie, pomimo precyzyjności postanowień SIWZ w zakresie interpretacji pojęcia „termin rozpoczęcia realizacji”. Nasi eksperci wykazali następnie, że wykonawca miał świadomość błędnego podania dat granicznych pełnienia wskazanych funkcji, co w ocenie Izby świadczyło o niedbalstwie tego wykonawcy, który, posiadając odpowiednią wiedzę, podał informacje w sposób niespełniający ściśle określonych warunków udziału w postępowaniu.

 

Podczas rozprawy udowodniliśmy, że wskazana w ofercie osoba posiadała doświadczenie krótsze, niż wynikało z pierwotnych dokumentów. Oznaczało to, że osoba ta nie spełniała wymogu świadczenia określonych usług przez ściśle określony minimalny okres czasu. Izba potwierdziła tę interpretację wskazując, że jeśli Zamawiający stwierdziłby, że wykonawca posiada odpowiednie doświadczenie, czyniłby to na podstawie błędnych informacji udzielonych przez tego wykonawcę.

 

Uzasadnienie wyroku wskazuje, że nawet jeśli Zamawiający miałby świadomość prawdziwego stanu rzeczy z innych źródeł, nie miałoby to znaczenia. Sam fakt przekazywania przez wykonawcę oświadczeń niezgodnych z prawdą i konieczność odwoływania się do takich zewnętrznych źródeł celem weryfikacji informacji przesądza bowiem o zaistnieniu przesłanki wykluczenia z postępowania określonej w art. 24 ust. 1 pkt 17 ustawy pzp.

 

Izba wskazała przy tym na brak możliwości dokonania przez wykonawcę tzw. „self-cleaningu”, czyli zastąpienia informacji nieprawdziwych – informacjami prawdziwymi, bowiem celem wprowadzenia wskazanego przepisu do ustawy było wyeliminowanie z postępowań wykonawców, którzy wprowadzają w błąd zamawiającego na skutek lekkomyślności lub niedbalstwa.

 

KIO, w wyniku przeprowadzonego postępowania odwoławczego, uznała odwołanie konsorcjum naszego Klienta, nakazując Zamawiającemu unieważnienie czynności wyboru oferty najkorzystniejszej, powtórzenie czynności badania i oceny ofert oraz wykluczenie wykonawcy z postępowania.

 

Zespołem kierowali Marta Dziewulska i Jakub Depa.